Wolno mielą…

…kościelne młyny.
Ale myślałem, że wolniej, a tutaj okazuje się, że nasz Kościół jest tylko o jakieś dziesięć, dwanaście lat do tyłu, o czym przekonali mnie dziś Kardynałowie, Arcybiskupi i Biskupi polscy, przemawiając w liście do wiernych językiem Gazety Wyborczej z połowy lat dziewięćdziesiątych.
„Ofiary dzikiej lustracji” – chodziło zapewnę o księdza Czajkowskiego, który dzielił się radością z esbekami w celu wzajemnego ubogacania?

Comments are closed.