<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: W drodze na pola</title>
	<atom:link href="http://www.dziennik.twardoch.pl/2008/08/05/w-drodze-na-pola/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.dziennik.twardoch.pl/2008/08/05/w-drodze-na-pola/</link>
	<description>Strona autorska</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Feb 2012 11:18:53 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Studyta</title>
		<link>http://www.dziennik.twardoch.pl/2008/08/05/w-drodze-na-pola/comment-page-1/#comment-23548</link>
		<dc:creator>Studyta</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Aug 2008 12:20:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dziennik.twardoch.pl/?p=235#comment-23548</guid>
		<description>Zgoda, zbyt pochopnie mi się napisało, można sobie jeszcze gorszy świat wyobrazić. W gruncie rzeczy w &quot;Drodze&quot; nie pasowały mi inne rzeczy, ale nie bedę sie powtarzał.

Co do meritum wpisu, widze, że z Gospodarza nocny Marek. Ja po 23 nie potrafię zrobic nic prócz położenia sie do łóżka, za to rano nawet na czczo mogę wykonać kilkukilometrowy marsz. mam jak Murzyni w Afryce: kiedy zapada wzrok staram się być jak najbliżej światła.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zgoda, zbyt pochopnie mi się napisało, można sobie jeszcze gorszy świat wyobrazić. W gruncie rzeczy w &#8222;Drodze&#8221; nie pasowały mi inne rzeczy, ale nie bedę sie powtarzał.</p>
<p>Co do meritum wpisu, widze, że z Gospodarza nocny Marek. Ja po 23 nie potrafię zrobic nic prócz położenia sie do łóżka, za to rano nawet na czczo mogę wykonać kilkukilometrowy marsz. mam jak Murzyni w Afryce: kiedy zapada wzrok staram się być jak najbliżej światła.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: lucja</title>
		<link>http://www.dziennik.twardoch.pl/2008/08/05/w-drodze-na-pola/comment-page-1/#comment-23515</link>
		<dc:creator>lucja</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Aug 2008 08:51:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dziennik.twardoch.pl/?p=235#comment-23515</guid>
		<description>Nie znam tej książki,  może są w niej jakieś  głębokie przemyślenia ale również i groza.  Myślę ,że powinieneś  zmienić dobór książek,  na bardziej optymistyczne. Wiem żę życie to nie bajka ale po co sobie jeszcze dokładać. Twój pesymizm bardzo mnie niepokoji i to nie pierwszy raz.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie znam tej książki,  może są w niej jakieś  głębokie przemyślenia ale również i groza.  Myślę ,że powinieneś  zmienić dobór książek,  na bardziej optymistyczne. Wiem żę życie to nie bajka ale po co sobie jeszcze dokładać. Twój pesymizm bardzo mnie niepokoji i to nie pierwszy raz.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Szczepan Twardoch</title>
		<link>http://www.dziennik.twardoch.pl/2008/08/05/w-drodze-na-pola/comment-page-1/#comment-23477</link>
		<dc:creator>Szczepan Twardoch</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 Aug 2008 15:55:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dziennik.twardoch.pl/?p=235#comment-23477</guid>
		<description>Otóż jestem przekonany, że może. Świat z &quot;Drogi&quot; to post-świat, świat, którego już nie ma, świat w absolutnej końcówce agonii. A jednak, ktoś ciągle niesie Ogień - i w ckliwym happy-endzie, najsłabszym momencie tej świetnej powieści, okazuje się na dodatek,   że nie był sam.
A można wyobrazić sobie świat, który co prawda nie jest spopielony, ale w którym Ognia nie niesie już nikt.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Otóż jestem przekonany, że może. Świat z &#8222;Drogi&#8221; to post-świat, świat, którego już nie ma, świat w absolutnej końcówce agonii. A jednak, ktoś ciągle niesie Ogień &#8211; i w ckliwym happy-endzie, najsłabszym momencie tej świetnej powieści, okazuje się na dodatek,   że nie był sam.<br />
A można wyobrazić sobie świat, który co prawda nie jest spopielony, ale w którym Ognia nie niesie już nikt.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Studyta</title>
		<link>http://www.dziennik.twardoch.pl/2008/08/05/w-drodze-na-pola/comment-page-1/#comment-23476</link>
		<dc:creator>Studyta</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 Aug 2008 15:10:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dziennik.twardoch.pl/?p=235#comment-23476</guid>
		<description>Nie może być gorszego świata niż ten z &quot;Drogi&quot;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie może być gorszego świata niż ten z &#8222;Drogi&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

