Ukazał się nowy numer „Czasu Fantastyki”, a w nim mój esej, będący komentarzem do historii kontrfaktycznej, którą napisałem na zorganizowany przez Narodowe Centrum Kultury konkurs „Zwrotnice czasu„.
Cały tekst można przeczytać tutaj.
Ukazał się nowy numer „Czasu Fantastyki”, a w nim mój esej, będący komentarzem do historii kontrfaktycznej, którą napisałem na zorganizowany przez Narodowe Centrum Kultury konkurs „Zwrotnice czasu„.
Cały tekst można przeczytać tutaj.
Przepraszam, ale jako „miś o małym rozumku” nie bardzo łapię, o co chodzi z tym „aksolotlem”. Czy to ma być jakaś metafora i czy to biega o to stworzenie:
http://www.terrarium.com.pl/zobacz/ambystoma-mexicanum-aksolotl-meksykanski-142.html ? Z góry dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.
Chodzi o stworzenie, które nigdy nie przekracza progu dorosłości, dojrzałości, rozmnażając się nawet, ale na zawsze pozostając larwą, wielką, ale niedojrzałą kijanką.
No to przeczysz sobie sam, w świetle przytoczonej w komentarzu definicji pisząc: „Dojrzałość Polska utraciła trzysta lat temu”. Skoro Polska przekroczyła próg dojrzałości (jak sądzę w czasach Kazimierza Wielkiego i koncepcję Korony Królestwa Polskiego) i ją utraciła (czasy saskie) to jest jednak stworzeniem innym niż ów aksolotl. Pytanie jakim? Tak tylko się czepiam, bo reszta do mnie trafia.
Maćku, każda metafora odpowiada rzeczywistości tylko w jakimś tam przybliżeniu, prawda? Na tym polega sens metaforyczności. Bez przybliżenia rzeczywistości powinna odpowiadać definicja, a metafora definicją nie jest, tylko raczej ilustracją.
Ok, ale w tym przypadku jest to metafora dość daleko idąca i chyba nie do końca ilustrująca o co ci chodziło. Intuicję rozumiem, ale „zwierza” nadal bym poszukiwał (o ile da się go odnaleźć, bo sprawa w istocie nie jest taka prosta gdyż dotyka organizmu, który „umarł i zmartwychwstał”…).
W krakowskich empikach ni ma jeszcze Czasu…
Smutne jest to co Pan napisał, ale to niestety prawda. Polska ma tylko niewinne trupy, które nie maja zadnego znaczenia w naszej polityce.
Popis Prezia w Harkowie dowiodl tego jak bardzo Prezydent Polski miał w poważaniu …..
W empiku nie ma w ruchu nie ma w kolporterze nie ma, gdzie to k…a można kupić?
w in medio nie ma
w sklepie z grami fantasy nie ma
Proszę mi wybaczyć, ale ja nie mam pojęcia gdzie można kupić „CzF”. Nie zajmuję się dystrybucją czasopism.
To już zakrawa na bezczelność! Pan czytelnik chce przeczytać, nie może dostać,smuci się, a autor mu jeszcze grubiańsko dogaduje!
Nie mam żadnych pretensji do pana Szczepana, może dlatego, że jestem fanem chuliganem!
Pozdrawiam!
korowiow – ano widać jak sie porobiło :P Trzeba sie cieszyc, że autor jeszcze nie dał nam w morde :)
Bo teraz wchodzi do naszego swiata nowa cywilizacja- nowa kultura.
http://www.e-kiosk.pl/promo.php?id_issue=4080&prc=czas_fantastyki
(jak komuś jest zimno i nie chce wychodzić z domu… do kiosku… czy gdzieś)
Uwaga!
Jest, naprawdę jest, Empik, Wrocław, Rynek!!!!
Jak wchodzę od rynku to leży na półce po mojej lewej ręce!
W Krakowie też już jest- w Sączu takoż:)
To ja ośmielę się nie zgodzić z bezzasadnością „pokrzepiania serc”. Adrenalina – owszem, potrzebna, ale nie cały czas da się wychowywać współbraci(współsiostry) Polaków buzując ich krew i równając ich do szeregu „normalnych europejskich państw”. Przecież edukacja w początkowej fazie polega na przekazywaniu niepełnej prawdy, dopiero później następuje weryfikacja tej wiedzy. Dlatego pozwólmy sobie, póki dorastamy, na bajki. :)
A ja pozwole sobie zapytać kiedy dostaniemy nowa ksiazke od autora?
Tak naprawdę ostatnim realpolitykiem w naszej historii był Kazimierz Wielki, chociaż i jemu zdarzały się wpadki (zaprzepaszczenie szansy na sojusz z Litwą, chociaż z drugiej strony zajęcie Rusi). Nawet Sobieski, idąc na Wiedeń, szedł jakoby w opozycji do całej swojej dotychczasowej polityki. O innych wielkich przedstawicieli polskiej polityki zagranicznej wolałbym zamilczeć, bo „słuchać chadko”. Gdyby Beck miał doradcę podobnego do Łojka, który podpowiadałby mu, że żądania Hitlera można przyjąć, bo niczym specjalnym, by nam nie groziły (bo czym? Czym różnił sie powojenny los Polaków od losu Węgrów, Rumunów, Bułgarów – sojuszników Hitlera w wojnie). A tak zafundowano nam te „polskie trupy z dziurami w potylicy” i cywilizacyjne zapóźnienie dzięki „domoludycznej” niewoli. Skąd to nasze zapatrzenie w Zachód, który regularnie nas od XVIII wieku zdradzał, a my jako te barany dawaliśmy się omotywać siecią obietnic panów Roosvelta, Churchilla, a ostatnio pana Obamy (jakoś żaden z naszych polityków nie umiał wyciągać wniosków z historii). A myśmy z kolei regularnie im skórę ratowali. Tak a propos historii alternatywnych proszę pomyśleć, co stałoby się z Europą i światem, gdyby nie byłoby „cudu nad Wisłą”. A jeszcze ciekawsze, co stałoby się z Hitlerem? Zostałby komunistą (pewien trop w tym właśnie kierunku jest z czasów Bawarskiej Republiki Sowieckiej)?
Jaka szkoda, że Kazimierz Wielki nie pozostawił po sobie syna (legalnego oczywiście, bo nielegalnych miał na pęczki). Może dzięki temu miałby spadkobiercę również w realpolityce.
I na koniec trochę z innej beczki. Termin rozstrzygnięcia „Zwrotnic czasu” minął, a o wynikach ani widu, ani słychu. Może Pan coś wie?
Pozdrawiam
WK
Nic nie wiem, niestety.
Aksolotl to w ogóle ciekawy obraz kondycji człowieka współczesnego.
Nie przekonał mnie jednak Kolega, czy jest on odpowiedni do opisu Polski jako bytu zbiorowego.
Bardziej podoba mi się obraz pięściarza, który po siedmiu niezłych rundach zaliczył TKO na początku rundy 8 i przez całą tą rundę czołgał się do narożnika. Kiedy już się doczołgał – wstał i zaliczył w mordę tak, że upadł na całą rundę 9. W rundzie 10 też głównie leżał i czołgał się do narożnika. Myślę, że mamy rundę 11 i nasz pięściarz powoli wstaje, strachliwie się rozgląda i woła: „Panowie, przede wszystkim żeby było zgodnie z zasadami!”
A zaś od Sobieskiego zawsze można się odwalić, gdyż jednym płynnym ruchem zmienił sytuację strategiczną całej Europy i przedłużył istnienie Rzeczypospolitej o 100 lat.
Ale uwaga!
„Artificial metamorphosis also dramatically shortens the axolotl’s lifespan if it survives the process. A neotenic axolotl will live an average of 10–15 years (though an individual in Paris is credited with achieving 25 years), while a metamorphosed specimen will scarcely live past the age of five. „