Cytat na dziś XIII

W praktyce postrzegamy fakt życia w prowizorycznej przestrzeni, którą charakteryzuje nie tyle rozwój sam w sobie, co rozwój ku wyraźnie określonym stanom. Nasz świat techniczny nie jest obszarem nieograniczonych możliwości, ma raczej charakter embrionalny i dąży ku bardzo określonej dojrzałości. Toteż nasza przestrzeń przypomina ogromną kuźnię. Nie sposób nie zauważyć, że nic tu nie powstaje z uwagi na trwałość, którą tak cenimy choćby w budowlach starożytnych, albo przynajmniej w takim sensie, w jakim sztuka próbuje stworzyć obowiązujący język form. Każdy zastosowany środek ma w sobie raczej coś prowizorycznego, ma charakter warsztatowy, przeznaczony jest do tymczasowego użytku.

Temu stanowi odpowiada nasz krajobraz jawiący się jako przejściowy. Brak tu jakiejkolwiek trwałości form; wszystkie formy modelowane są nieustannie przez dynamiczny niepokój. Brak trwałości środków; nic nie jest trwałe, z wyjątkiem wzrostu krzywej wydajności, która narzędzie wczoraj uznawane za znakomite dziś wyrzuca na złom. Stąd brak trwałości architektury, stylu życia, gospodarki, ściśle związanych z trwałością środków, znamienną choćby dla topora, łuku, żagla czy pługa.

Jednostkę otacza krajobraz warsztatu, od niej samej wymaga się ofiary w postaci pracy cząstkowej, której przemijalność i dla niej nie ulega wątpliwości. Zmienność środków zmusza do ciągłych inwestycji w kapitał i siłę roboczą, które, choć skrywane za ekonomiczną maską konkurencji, naruszają wszelkie prawa ekonomii. Tak oto przemijają całe pokolenia, nie zostawiając po sobie ani oszczędności, ani pomników, znacząc jedynie określone stadium, znak kolejnej fali mobilizacji.

Ernst Jünger, „Robotnik”.