Krótko mówiąc XI

Jest taki styl literacki, którego wewnętrzna struktura nie pozwala na fałsz tak, jak nie sposób śpiewać pędzlem. Nawet kiedy autor pragnie kłamstwa. Zdania napisane tym stylem są najpotężniejsze. To marzenie Ciorana o języku, którego słowa, niczym pięści, gruchotałyby szczęki.

Nie sposób się go nauczyć, więc tylko czasem znajduję go u innych i pokornie godzę się z jego wyrokami. A gdyby dotknęło kogoś przekleństwo pisania tylko tym stylem, niechybnie musiałby się rozstać z samym sobą.

Krótko mówiąc VIII

Wyśniłem sobie rozgłośnię radiową: żadnego terkoczącego jak młynek modlitewny prezentera, żadnych polityków, żadnych artystek scen polskich, żadnych przebojów, tylko wiatr hula wśród rozbitych szyb i spalonych komputerów, bezwartościowe banknoty murszeją w nierozprutych sejfach.

Krótko mówiąc VII

Ludzie są szczelni. Nie możemy poznać innego człowieka, prawdziwie znamy tylko dzieci, póki są bardzo małe, zanim nie nauczą się, że być człowiekiem to uszczelnić się.

W swoich głowach jesteśmy samotni w towarzystwie odbić, które nie są innymi ludźmi, a tylko przyporządkowanymi im cząstkami nas samych, jak numerki w szatni przyporządkowane są płaszczom.

Znać kogoś to znaczy ulepić kawałek samego siebie na jego odległe podobieństwo.