Stary tekst ze ś.p. Życia, sprzed dwóch lat.
Naród amerykański, jest w istocie wspólnotą polityczną, bliższą być może w swoim charakterze szlacheckiemu narodowi politycznemu I RP, niż współczesnym narodom europejskim. Dlatego mówi się czasem o Amerykanach, że to jeden naród o dwóch kulturach. Możnaby nawet powiedzieć, że to jedna wspólnota polityczna dwóch narodów. Jeden z tych narodów to Amerykanie tradycyjnie religijni, konserwatywni obyczajowo i politycznie, patriotyczni, chociaż tradycyjnie niechętni rządowi federalnemu. Etnicznie bazą tej grupy są tzw. „WASP” White Anglo-Saxon Protestant, chociaż trudno mówić tutaj o wewnętrznej jednorodności. Druga kultura, to Amerykanie zamieszkujący stolicę świata, Nowy Jork, jeżeli nie rzeczywiście, to przynajmniej metalnie. Amerykanie nowocześni, postępowi, kosmpolityczni, określający się jako liberałowie (warto przypomnieć, że „liberał” w USA znaczy mniej więcej tyle, co lewicowiec w Europie). Obie te grupy posiadają skrajnie odmienne hierarchie wartości, odmienne koncepcje państwa, nawet odmienne kategorie myślenia, posługują się wręcz odmiennymi kodami kulturowymi.